✖ FOTO ✖ Co widzę po drodze do pracy? CZ. 1 ARCHITEKTURA. Jak wygląda stolica Wietnamu?

Tym razem będzie mniej czytania - więcej oglądania :)

Niestety nadal nie będę mogła powstrzymać się przed komentarzami, opisem czy ciekawostkami.
W związku z tym, że pracuję wieczorami - oprócz korków każdego dnia mijam miliony niesamowitych rzeczy, które zadziwiają mnie nadal każdego dnia. W związku z tym postanowiłam zrobić fotorelację, a materiał rozłożyć na kilka odrębnych tematów.


 I tak jak drogę do pracy musiałam podzielić na kilka działów - m.in. budynki, ludzie, jedzenie, rozrywki - UŻYWKI ;), życie miłosne itp. itd. - część z nich będzie również podzielona na części, bo materiału do publikacji jest ogrom! :) Oczywiście po kliknięciu miniatur - zobaczycie zdjęcia w pełnej okazałości ;)
Z góry przepraszam za układ zdjęć, ale mój edytor się ostatnio "rozjeżdża" :/ 


Zapraszam!


CZĘŚĆ 1 - ARCHITEKTURA vol.1


  • Kamieniczki
  • Karaoke
  • Budynki Rządowe
  • Szkoły
  • Budynki "Duchy"
  • Świątynie
  • Kable :D

W Hanoi większość przestrzeni jest zabudowana wysokimi, wąskimi blokami. Wielobarwne kamieniczki mieszają się z willami, drogimi rezydencjami i świątyniami.
Istnieje wiele wytłumaczeń dlaczego tak wygląda architektura tego miasta:
1. Podatki od budynków mierzone są szerokością fasady - dlatego większość domów jest wąska, ale długa.
2. Łatwiej i TANIEJ jest rozbudować dom 'wzwyż' niż horyzontalnie.
3. Domy zazwyczaj są wielopokoleniowe, więc jeżeli po ślubie rodzina wprowadza się do rodziców, po prostu dobudowuje się dla nich piętro :)
4. Zazwyczaj z przodu domu sprzedawano różne rzeczy lub serwowano jedzenie, reszta domu - była przeznaczona dla mieszkańców. Do tej pory ciężko jest zwracać uwagę na to co się dzieje wyżej, bo dół jest wystarczająco kolorowy, świecący, neonowy czy oświetlony.


KOLOROWE KAMIENICZKI 
(zwróćcie uwagę na kolorowy, mozaikowy mur - ciągnie się przez 4 kilometry!)


Najwęższa jaką udało mi się znaleźć - SZOK.

               



KLIK! ;)


 

 



  

  


Moje podwórko :)
Bogata część bogatej dzielnicy Tay Ho z widokiem na West Lake


Najbardziej kolorowe, neonowe i błyszczące są wielkie budynki z salami KARAOKE




    


 

 














BUDYNKI RZĄDOWE 

Budynki rządowe zazwyczaj wyróżniają się żółtym kolorem (jak większość państwowych budynków) i obwieszeniem flagami Wietnamu, których ilość na metr kwadratowy w całym mieście i tak przekracza MILIARD ;) Ozdobione złotymi napisami, z drogimi samochodami na parkingach. Niestety czasami ciężko jest zrobić zdjęcia, bo pilnują ich mundurowi, którzy niestety się na to nie zgadzają.













 


SZKOŁY
Szkoły Państwowe jak już wspominałam są żółte, maja też kolorowe flagi, są olbrzymie i również olbrzymie są przy nich korki :) Jest też mnóstwo szkół prywatnych, głównie języka angielskiego - te  już są bardziej kolorowe i ozdobne.






Każda możliwa przestrzeń jest zapełniona knajpkami, sklepami czy kawiarenkami. Najdziwniejsze są natomiast bardzo często spotykane opuszczone lub niedokończone budowle, czasami nawet z całym sprzętem (żurawie, bo zasady BHP tu nie istnieją, więc zabezpieczeń trudno by szukać, ewentualnie prowizoryczne, drewniane rusztowania). Wcale nie jest tak, że są w trakcie budowy - jestem tu już 2 miesiące i NIGDY nie widziałam nawet jednego budowlańca :)


BUDYNKI "DUCHY"

Wbrew pozorom nie jest to spalony kościół. "Szkielet" wysoko w górach, otoczony chmurami

Całe puste osiedla, straszne marnotrawstwo przestrzeni :)

 


Po pewnym czasie puste budynki zaczynają żyć własnym życiem :)










 

   





ŚWIĄTYNIE


Nieodłącznym elementem krajobrazu są również świątynie i pagody - często oblegane przez turystów, posiadające jednak pewne reguły - trzeba mieć długi rękaw i długie spodnie, robienie zdjęć wewnątrz nie jest mile widziane i uznawane za brak szacunku. Rozpoznać je można łatwo po charakterystycznych 'azjatyckich' dachach, i kolorowych flagach.

Trấn Quốc Pagoda - najstarsza Buddyjska Świątynia w Hanoi - ma 1450 lat!


Trấn Quốc Pagoda
Trấn Quốc Pagoda


Świątynia Literatury - jedna z najbardziej popularnych wśród turystów
 


     






 


 

 


 



 KABLE

Nie da się nie zauważyć MILIONA KABLI pomiędzy wszystkimi budynkami. Wzrok zajęty jest kolorowymi szyldami i tablicami, ale prędzej czy później wzrok przeskakuje na kosmiczną ilość lin łączących wszystkie budynki ze sobą! tak jak mówiłam - BHP? Nope! :)










 





W NASTĘPNYM POŚCIE - STARE MIASTO, WIEŻOWCE, SLUMSY I PIĘKNE WIDOKI WEST LAKE - CZYLI DOMKI DOOKOŁA JEZIORA :)

Zapraszam też na mojego Instagrama - oohlalainparadise, bo nie wiem jak długo wytrzymam z koncepcją "każda linijka nawiązuje do innego koloru" ;)



1 komentarz:

Featured post

Czas na drzemkę! Zawsze i (DOSŁOWNIE) wszędzie!

Z wielką przyjemnością pokażę Wam dzisiaj jeden z moich ulubionych wietnamskich zwyczajów, który chętnie wprowadziłabym i w ...

Popular Posts

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.